niedziela, 29 kwietnia 2012

Kolczyków mnóstwo mam...

... do pokazania.
Tak, jak kiedyś w czesankę, tak teraz po uszy wpadłam w słoiczki, bigle i zawieszki. 
Ale dzisiaj słoiczków nie będzie.
Dzisiaj będą... roboty :)


Dżordż I i Dżordż II


Zoom ;). Mają ponad 4 cm, ale jak na swój "wzrost", nie są ciężkie. Można nosić cały dzień bez bólu uszu.


Mam jeszcze dwa. I zastanawiam się - jeszcze jedne kolczyki, czy dwa wisiory? Co o tym myślicie? :)

A teraz coś dla miłośniczek sierściuchów ;)


"starozłote" kocury na oksydowanym łańcuszku :)



i bonus, bo naprawdę każde zdjęcie robione na zewnątrz, jest kontrolowane ;D. Nic nie umknie uwadze suki ;) 




Pozdrawiam niedzielnie :)








3 komentarze:

  1. Ko ty są bombowe. Ale masz słodkiego piesia!
    Pozdrawiam majówkowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dżordże są cudowne :)) no piękne i urocze:)) och...

    OdpowiedzUsuń